Niecodzienny widok w centrum handlowym

TSz / PAP

Klienci jednego z centrów handlowych w Montrealu mieli do czynienia z niecodziennym widokiem – w minioną środę ponad sto mam karmiło piersią swoje dzieci. Półgodzinne karmienie było formą protestu.

Kilkanaście dni wcześniej, w tym samym centrum handlowym – jak relacjonowały kanadyjskie media – pracownik jednego ze sklepów z odzieżą dla dzieci poprosił właśnie karmiącą swoje dziecko panią Smith, by opuściła sklep. Pani Smith opowiedziała całą historię na swoim blogu – relacjonował dziennik "La Presse", po czym inna mama, aktywnie działająca na rzecz umożliwiania mamom karmienia dzieci piersią w miejscach publicznych, zorganizowała na Facebooku grupę protestu. Na jej zaproszenie do publicznej demonstracji odpowiedziało ponad 160 pań.

Co prawda właściciele sklepu, w którym pracował nadgorliwy sprzedawca, przeprosili panią Smith, a przeprosiny zostały przyjęte, ale w minioną środę i tak się odbyło zbiorowe "allait-in". Krzesła dla ponad stu pań zostały dostarczone przez dyrekcję centrum handlowego.

Jak wyjaśniała, cytowana przez "La Presse", dyrektor centrum handlowego w Montrealu, mamy-klientki mogą korzystać ze specjalnych pokoi do karmienia. Jednak jeśli zdarzy się tak, że muszą, czy chcą nakarmić dziecko w miejscu bardziej publicznym, nie powinno być żadnych problemów.

Continue Reading »

0 Comments

Policja badała kradzież, do której nie doszło

TSz / PAP

Czescy policjanci z Ostrawy przez dwa dni prowadzili śledztwo w sprawie kradzieży, do której w ogóle nie doszło. Ofiarą złodzieja miała paść 80-letnia emerytka, która zmarła tuż po tym, jak powiadomiła o rzekomym przestępstwie.

Według policji spacerująca po mieście starsza pani zasłabła, usiadła na ziemi, a ludziom, którzy przyszli jej na pomoc powiedziała, że ją okradziono. Zgon nastąpił po tym, jak kobietę zabrała karetka pogotowia.

Staruszka, jak mówili jej krewni, miała tego dnia dostać emeryturę – powiedziała rzeczniczka ostrawskiej policji Gabriela Holczakova. Wszystko więc wskazywało na to, iż staruszka zmarła na skutek stresu wywołanego kradzieżą.

Ekipa dochodzeniowa przeprowadziła rekonstrukcję zdarzeń i upewniła się, że starsza pani odebrała emeryturę. Funkcjonariusze znaleźli też świadków jej zasłabnięcia.

Continue Reading »

0 Comments

Pokonała raka 5 razy. "na pewno dożyję setki"

23 sty, 08:24

TSz / dailymail.co.uk

Z rakiem można skutecznie walczyć. Na swoim przykładzie dowiodła tego Brytyjka Ellen McDonald, mieszkanka Leeds, która pokonała tę groźną chorobę już pięć razy – czytamy w serwisie dailymail.co.uk. Pani McDonald, która ma obecnie 99 lat, nie ma wątpliwości, że dożyje setki.


Ellen urodziła się w 1911 roku. Problemy ze zdrowiem zaczęły się, kiedy lekarze na początku lat 50. zdiagnozowali u niej raka piersi. Trzeba było dwukrotnie przeprowadzić mastektomię (zabieg amputacji piersi spowodowany najczęściej rakiem piersi – red.).


Po kilku latach u kobiety tym razem wykryto nowotwór pęcherzyka źółciowego. Został on usunięty w porę, dzięki czemu kobieta ocaliła życie. Na tym jednak nie koniec. W 1963 roku Ellen ponownie znalazła się w szpitalu. Werdykt lekarzy: rak jelita grubego. Mimo że udało się usunąć guza, to mało kto wierzył, że pacjentka przeżyje. Wezwano nawet dla niej księdza, aby udzielił ostatniego namaszczenia. Pani McDonald jednak i tym razem pokonała nowotwór. Udało jej się także przetrwać zabieg histerektomii (zabieg chirurgicznego usunięcia macicy – red.).


Do dzisiaj prowadzi aktywny tryb życia. Jak sama mówi, praca i przyzwyczajenie, aby od czasu do czasu wypijać po kieliszku wina, nie dały jej umrzeć.

0 Comments
  • Zagadka tajemniczego fortepianu rozwiązana